Obserwując prognozy ekonomistów można mieć powody do optymizmu, przewidują oni bowiem, że w dopiero co rozpoczętym roku aż ponad 60 procent zatrudnionych może spodziewać się podwyżek. Największe prawdopodobieństwo ich otrzymania mają specjaliści oraz pracownicy szeregowi, a także kadra kierownicza. Podwyżki powinny rozpocząć się już od stycznia, niemal w połowie polskich firm już właśnie wtedy przyznawane będą pierwsze premie, co jednocześnie nie pozostanie bez wpływu na rezerwy na nagrody jubileuszowe. Kolejna ich fala powinna być spodziewana w kwietniu, tak przynajmniej ogłasza jedna trzecia firm. Najlepiej oczywiście pracować w dziale marketingu, bo to pracownicy z tego pionu mogą spodziewać się największego wzrostu płac. Już teraz średnie miesięczne wynagrodzenie osoby zajmującej się marketingiem wynosi 7,5 tysiąca zł. Drugi w kolejności jest dział finansów, z płacą mniejszą o zaledwie 100 złotych.