Stany Zjednoczone

W Stanach Zjednoczonych coraz popularniejsze staje się zjawisko, które w polskich firmach w dalszym ciągu było by nie do pomyślenia. Tak zwane startupy, czyli młode, niewielkie, ale prężnie rozwijające się firmy, głównie z branży IT, pozwalają swoim pracownikom na… picie alkoholu w czasie pracy! W dodatku same ich w ten alkohol zaopatrują. Najlepszym przykładem niech będzie siedziba Twittera, w której we krwi mogą płynąć promile, ale nikt nie będzie nam z tego powodu robił żadnych problemów, a firma jest zaopatrzona między innymi w piwo oraz wino. U nas takiego podejścia zakazuje ustawa o wychowaniu w trzeźwości, która zabrania między innymi podawania oraz spożywania napojów alkoholowych w miejscu pracy. Są oczywiście pewne zdroworozsądkowe limity, ograniczające ilość wypitego alkoholu, poza tym każdy pracownik sam dobrze wie, na ile może sobie pozwolić. Być może to jest właśnie przyczyna pojawiania się wielu ciekawych, oryginalnych pomysłów, które potem przekuwane są w rewolucyjne projekty?

Ciekawe linki

Meble dla przemysłu: szafy metalowe - jak wybrać?